Pony – tutaj przeszłość spotyka przyszłość

Hyundai Pony – samochód, który pod względem emocjonalnym kojarzy się z opuszczoną szopą, przeżywa swój renesans. Produkowany w latach 1975-1990 koreański hatchback, może trudno w to uwierzyć, ale swoje gruszkowe kształty zawdzięcza samemu Giorgetto Giugiaro i jak wskazują podstawowe zasady matematyki, w zeszłym roku celebrował swoje 45 urodziny. Hyundai postanowił coś z tym zrobić…

W koreańskim Busan otwarto studio Hyundai Motorstudio Busan, gdzie odwiedzający mogą podziwiać wystawę o nazwie „Reflections in Motion”, natomiast celebracja urodzin modelu Pony ma polegać na specjalnym prototypie, który stanowi główną atrakcję wspomnianej uczty dla zmysłów. Koreańczycy połączyli stare Pony z nowoczesnymi elementami, które mają jednocześnie zwiastować pewien kierunek designu kolejnych modeli Hyundai’a. Z jednej strony klasyka, z drugiej „pikselowe” światła nawiązujące w pierwszej linii do zaprezentowanego niedawno modelu IONIQ 5 czy prototypu 45. Z jednej strony drzwi pamiętające lata osiemdziesiąte, z drugiej zaś optymistyczna zapowiedź nowości dla marki oraz klientów. Przyznaję: wygląda to naprawdę uroczo – to klasyczne wnętrze posiadające kubełkowe fotele, nieskomplikowaną kierownicę i deskę rozdzielczą, a jednak mające w sobie sznyt nowoczesności. Sami widzicie – patrząc na renesans Pony automatycznie otwierają się w człowieku jego pokłady wrażliwości. Wystawę „Reflections in Motion” można oglądać do 27 czerwca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *