Czas najwyższy – pierwsi klienci odebrali swoje ID.3

Tytuł niniejszego wpisu może być odbierany jako delikatnie złośliwy, ale to chyba troszkę uzasadnione. Historia pod tytułem „wyboista droga ID.3” zdawała się nie mieć końca – w 2016 roku Volkswagen zaprezentował przecież koncept swojego modelu, potem było kilka prezentacji statycznych, aż Niemcy zaczęli optymistyczne przyjmować zamówienia, dodajmy: w ciemno. Samochód produkcyjny oficjalnie zaprezentowano w zeszłym roku, ale potem świat nawiedziła pandemia, zaś Volkswagen, tak nieoczekiwanie, nie mógł opanować elektroniki swojego modelu. Gawiedź czekała więc dalej, z wpłaconymi zaliczkami oraz obietnicą należytej rekompensaty ze strony producenta.

Pierwsze egzemplarze ID.3 odebrane przez klientów
Trzy najważniejsze modele według Volkswagena

Miło jest zatem poinformować, że czekanie dobiegło końca – pierwsi klienci, którzy zdecydowali się obdarzyć koncern z Wolfsburga ogromnym kredytem zaufania, odebrali swoje egzemplarze w bogatej specyfikacji 1ST Edition. Ta posiada między innymi adaptacyjny tempomat, reflektory główne IQ. Light w technologii LED MATRIX, aluminiowe obręcze w rozmiarze 19 cali, inteligentne oświetlenie wnętrza, obsługę głosową czy moc 204 koni mechanicznych, co powinno być wartością absolutnie wystarczającą. Obiecany bonus ze strony producenta? Jest – darmowa subskrypcja na ładowanie ID.3 przez rok.

Na Wyspach na przykład zorganizowano specjalny event, by przekazać klientom ich samochody:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *