BMW zbuduje M3 Touring?

Samodzielnie funkcjonujący i dobrze zorganizowany dział M GmbH jakoś zawsze wzbraniał się przed ambitnymi projektami szalonych kombi. Oczywiście to nie jest tak, że z Monachium nie wyjechało nigdy potwornie mocne kombi doprawione równie mocno brzmiącą literą M. Historia motoryzacji zna bowiem przypadek M5 Touring drugiej (rocznik 1992) i czwartej generacji (2007). BMW zbudowało również kiedyś M3 Touring, ale to nie wyszło poza fazę koncepcyjną. Nigdy. Co się zmieniło? W gotowych projektach nic – w sposobie myślenia bardzo dużo…

Inżynierowie z Monachium jasno to powiedzieli: nowe M3 Touring powstanie, choć na razie owiali to stwierdzeniem, że niebawem wyjedzie na drogi prototyp. Obietnica dla spotterów to i tak wiele, bo w kategorii średniej wielkości kombi M GmbH mocno zaniedbało temat. Egzemplarz testowy ma być intensywnie sprawdzany w okolicach Garching, wspomnianego już Monachium i oczywiście na torze Nürburgring, gdzie obietnica szalonego samochodu rodzinnego ma pokonać wiele kilometrów. Cel? Jak zawsze ten sam: to ma doskonale jeździć, a przy okazji zaproponować dużo komfortu, może trochę luksusu i użyteczności na co dzień. Przedstawiciele niemieckiego producenta zagrali w otwarte karty i przy okazji wspaniałej nowiny dotyczącej szybkiego Touringa ujawnili, że nowe M3 Sedan i M4 zobaczymy już w przyszłym miesiącu, a w przyszłym roku BMW zaprezentuje M4 w formie kabrioletu. Pod maskę trafi najprawdopodobniej sześciocylindrowa konstrukcja, czyli bez specjalnego zaskoczenia.

Dlaczego Niemcy tak długo wzbraniali się przed, odważnym co prawda, niemniej tak wiele obiecującym pomysłem niemal wskrzeszenia idei M3 Touring? Czyżby tabelki miały decydujące znaczenie i pompowano wszystkie środki w inne segmenty oraz „uzielenianie” całego BMW? Jak widać, sukcesywne poczynania konkurencji oraz feedback z rynku musiały dać monachijskiemu zarządowi solidnie do myślenia, przy czym odnoszę dziwne wrażenie, że to właśnie o feedback bardziej chodziło. Alpina zaczęła mocno podgryzać wizerunek BMW M GmbH, klienci to widzieli, toteż reakcja „oryginału” musiała być stanowcza. Nie ma się co jednak zastanawiać – droga do nowego M3 Touring została rozpoczęta, a oczekiwania zapewne wystrzeliły na orbitę. Trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *